Marek Sobór
Próba oceny instrumentu będącego dziełem Pana Rafała
Turkowiaka, jest możliwością jedyną w swoim rodzaju, ponieważ
stwarza sposobność obcowania z prawdziwym arcydziełem sztuki
lutniczej. Od niedawna zostałem szczęśliwym posiadaczem gitary
klasycznej pochodzącej z tego właśnie źródła.
Pierwsze co mi przychodzi na myśl w chwili gdy mam się
wypowiedzieć na jej temat, to dawne, staropolskie powiedzenie:
„Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co
posiadacie....”
Powyższa sentencja stanie się oczywista dla każdego muzyka,
który choć raz wziął do ręki gitarę noszącą w pełni zasłużenie tytuł:
„Queen of guitars” – gitarę, pochodzącą z Artystycznej Pracowni
Lutniczej mistrza Rafała Turkowiaka.
Najwyższy czas aby spojrzeć obiektywnie (a zarazem
krytycznie) na wyroby uznanych światowych firm produkujących
gitary klasyczne. Jako muzyk - amator, miałem wiele okazji do
przetestowania wyrobów wielu znanych i uznanych światowych firm
takich jak Antonio Sanchez, Ramirez, Alhambra, Admira, Rodriguez,
Martinez, i inne. Wydaje się że, każdej z wymienionych firm będzie
raczej trudno konkurować z instrumentami Pana Rafała. Uznanie
klasy i unikalnej jakości tych ostatnich, to tylko kwestia czasu i
właściwego rozpoznania tematu.
Naprawdę warto pochylić się nad innowacjami technicznymi
proponowanymi przez pracownię Pana Rafała. Są to bowiem
nowatorskie rozwiązania, których efektem jest naprawdę cudowne
brzmienie, dające jeszcze (niejako przy okazji) dodatkowe ułatwienia
techniczne (asymetryczna szyjka, czy też wyniesiona ponad pudło
rezonansowe podstrunnica).
Myślę, że nawet najbardziej szczegółowa, opisowa opinia
dotycząca „Królowej Gitar” nie zastąpi rzeczywistych wrażeń jakich
dozna gitarzysta obcując z tym instrumentem. Instrumenty tej klasy
muszą zająć należne im miejsce w rankingu arcydzieł sztuki lutniczej.
Marek Sobór
Turkowiaka, jest możliwością jedyną w swoim rodzaju, ponieważ
stwarza sposobność obcowania z prawdziwym arcydziełem sztuki
lutniczej. Od niedawna zostałem szczęśliwym posiadaczem gitary
klasycznej pochodzącej z tego właśnie źródła.
Pierwsze co mi przychodzi na myśl w chwili gdy mam się
wypowiedzieć na jej temat, to dawne, staropolskie powiedzenie:
„Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie co
posiadacie....”
Powyższa sentencja stanie się oczywista dla każdego muzyka,
który choć raz wziął do ręki gitarę noszącą w pełni zasłużenie tytuł:
„Queen of guitars” – gitarę, pochodzącą z Artystycznej Pracowni
Lutniczej mistrza Rafała Turkowiaka.
Najwyższy czas aby spojrzeć obiektywnie (a zarazem
krytycznie) na wyroby uznanych światowych firm produkujących
gitary klasyczne. Jako muzyk - amator, miałem wiele okazji do
przetestowania wyrobów wielu znanych i uznanych światowych firm
takich jak Antonio Sanchez, Ramirez, Alhambra, Admira, Rodriguez,
Martinez, i inne. Wydaje się że, każdej z wymienionych firm będzie
raczej trudno konkurować z instrumentami Pana Rafała. Uznanie
klasy i unikalnej jakości tych ostatnich, to tylko kwestia czasu i
właściwego rozpoznania tematu.
Naprawdę warto pochylić się nad innowacjami technicznymi
proponowanymi przez pracownię Pana Rafała. Są to bowiem
nowatorskie rozwiązania, których efektem jest naprawdę cudowne
brzmienie, dające jeszcze (niejako przy okazji) dodatkowe ułatwienia
techniczne (asymetryczna szyjka, czy też wyniesiona ponad pudło
rezonansowe podstrunnica).
Myślę, że nawet najbardziej szczegółowa, opisowa opinia
dotycząca „Królowej Gitar” nie zastąpi rzeczywistych wrażeń jakich
dozna gitarzysta obcując z tym instrumentem. Instrumenty tej klasy
muszą zająć należne im miejsce w rankingu arcydzieł sztuki lutniczej.
Marek Sobór

